Przeskocz do treści

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ OCHRONY ZABYTKÓW

Dziś Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków! W tym dniu w szczególny sposób dziękujemy wszystkim pracownikom Służb Konserwatorskich i pasjonatom zabytków za codzienną pracę podejmowaną na rzecz ochrony naszego dziedzictwa kulturowego. Życzymy dalszego zaangażowania i nieustającej pasji. 

Z okazji dzisiejszego święta przytaczamy fragment wywiadu udzielonego przez prof. Małgorzatę Dajnowicz, Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i historyka z Uniwersytetu w Białymstoku. O pracy naukowej, pasji do zabytków i potencjale kulturowym naszego regionu rozmawiała z Martą Gawiną z Uniwersytetu w Białymstoku.

Marta Gawina: Czy historyk musi lubić zabytki?

prof. Małgorzata Dajnowicz: Zabytki są częścią naszej historii i doskonałym źródłem do jej poznawania. Historyk pracujący naukowo - tak jak ja – szanuje i ceni zabytki. To jest oczywiste. Są one nieocenionym źródłem badań. Pozwalają pogłębić wiedzę o naszym regionie i jego historii, czym zajmuję się nieprzerwanie od 1999 roku. To wtedy, podczas zwiedzania dawnych zaścianków szlacheckich i kompletowania materiałów do doktoratu, poznawałam zabudowę wsi Podlasia i piękno architektury drewnianej, zwłaszcza zabudowań drobnoszlacheckich okolic Zambrowa, Łomży czy Ciechanowca. Tak zaczęła się moja „miłość” do zabytków, głównie naszego regionu. Wielokrotnie bywałam też w Drozdowie, w Dworze Lutosławskich. Podziwiając jego piękno i znaczenie dla dziedzictwa historyczno-kulturowego naszego regionu, nie wiedziałam wówczas jeszcze, że jako Wojewódzka Konserwator Zabytków wpiszę ten dwór do rejestru zabytków województwa podlaskiego (2019 rok).

Marta Gawina: Do których zabytkowych obiektów na Podlasiu ma Pani szczególny sentyment? Które są najcenniejsze?

prof. Małgorzata Dajnowicz: Wszystkie zabytki cenię jednakowo. Jednak, jeśli miałabym wskazać na coś niezwykle urokliwego, to byłaby to architektura, którą określam niekiedy: świadek pogranicza. To m.in. klasztor na Wigrach, bazylika w Sejnach, meczety w Kruszynianach i Bohonikach, drewniane kościoły katolickie i prawosławne położone blisko granicy wschodniej. Zachwyca mnie również drewniana architektura domów wiejskich ze zdobieniami, detalami charakterystycznymi dla Podlasia. Oczywiście są też inne zabytki ruchome i nieruchome, które chciałabym wyróżnić jako te najpiękniejsze i w pewnym sensie najwartościowsze w kraju.

Cała rozmowa z prof. Małgorzatą Dajnowicz ukaże się we wtorek (21 kwietnia) na stronie internetowej Uniwersytetu w Białymstoku www.uwb.edu.pl w ramach cyklu Twarze UwB.